Czemu musimy być tak bardzo zazdrośni?
Czemu ja chcę czegoś czego nie mogę mieć?
Czemu zależy mi na zdaniu ludzi, na których nie powinno?
Znaczy.. może i powinno. tylko to zdanie/ignorowanie nie powinno determinować mojego humoru.
I w kółko cały czas to samo się powtarza od kilku dobrych lat u mnie w życiu. I będzie się powtarzać.
Mimo że mam cudownych przyjaciół którzy się interesują tym co się dzieje w moim życiu, ja będę chciała by ta kolejna osoba mi odpisała, zareagowała jakkolwiek na moje zdanie.
Jednak chyba nigdy tak nie będzie, że dostanę reakcję na coś na co bym chciała. Ktoś może kiedyś zareagować na coś na co bym nigdy nie pomyślała że może zareagować. Wtedy kiedy nie będę się zupełnie spodziewać.
Tak jest z tymi moimi wizualizacjami. Pisałam już kiedyś o nich na Redakcji.. że jeśli coś ma się zdarzyć, ja układam w głowie różne scenariusze danej sytuacji. Najgorszy, najlepszy, pośrodku. A zawsze zdarzy się coś co mnie totalnie zaskoczy i czego w życiu się nie spodziewałam.
Jednak, już to przygotowanie daje mi jakiś komfort psychiczny.
Ale reakcji ludzi nie mogę przewidzieć. Jakaś psychologia, socjologia by mi się przydały bardzo.
Psychiatria może?:)
Zazdrość to chyba całkiem normalna (w pewnym sensie) sprawa. Nie do końca zdrowa, ale normalna. Nie znam osoby, która nie byłby zazdrosna.
OdpowiedzUsuńZ tego co piszesz - mam tak samo jak Ty.Układam scenariusze, które się nie sprawdzają, chcę, żeby wszystkim się podobały moje zdjęcia, wpisy i w ogóle, żeby mi mówili same "ochy" i "achy". Trzęsę się jak ktoś mi mówi, że nie lubi Blunta, Williamsa, Lamparda czy Bałwanka.
Reakcji ludzi nie da się przewidzieć (chyba, że masz jakieś zdolności parapsychiczne :) i chyba dobrze, że się nie da - nudne byłoby nasze życie, gdyby wszystko z góry było przewidywalne :)
@Autorka
OdpowiedzUsuńscenariusze....
@Darka
"ochy" i "achy".........
tvn-nie jesteś sam...
Będziemy walczyć razem może, co? Bo ja jednak tak nie chce ciągle. :]
Te scenariusze... mi też pomagają :)
OdpowiedzUsuńI co z tego, że nie da się przewidzieć reakcji ludzi - chyba tak jak pisze Darka: dzięki temu jest ciekawiej. I myślę, że żadna psychologia by nie pomogła, jesteśmy jednak zbyt skomplikowani - i to jest piękne :)